|
„Oto
miejsce przebywania Boga z ludźmi i będzie mieszkał z nimi. Oni będą
Jego ludem, a On ich Bóg będzie Bogiem z nimi” (Obj.
Jana 21.3)
Przewielebni bracia Biskupi, drodzy bracia Kapłani i Diakoni, Siostry Zakonne, umiłowani Bracia i Siostry, obecni w tej Świątyni, tak bliskiej sercu każdego mariawity. Dziś obchodzimy święto Wniebowzięcia NMP oraz 95. rocznicę konsekracji tego Domu Bożego, którą sam Pan Jezus poświęcił i nazwał Świątynią Miłosierdzia i Miłości. Chrystus bowiem pragnie, aby to święte miejsce było szczególnym domem modlitwy i aby nieustannie oddawano tu chwałę Barankowi Bożemu, obecnemu w Eucharystii. To Jego wolą jest „ aby na ziemi oddawali mi taką chwałę w Przenajświętszym Sakramencie, łącząc się ze świętymi, aby ziemia stała się odbyciem nieba”. W tym tak uroczystym dniu, tysiące wiernych Kościoła Starokatolickiego Mariawitów oraz wielu sympatyków mariawityzmu, przybyło z pielgrzymką do katedry mariawickiej w Płocku, aby zgodnie z obietnicą Chrystusa, dostąpić „ zupełnego odpustu i na zawsze odpuszczenia i zapomnienia wszystkich grzechów, win i kary doczesnej”. Tak więc z naszą Świątynią związana jest wielka łaska Bożego miłosierdzia, która - mam nadzieję - będzie udziałem wszystkich tu proszących. Bracia i Siostry! Wielu spośród was przybyło tu po raz kolejny urzeczywistniając w ten sposób swoje i Kościoła pragnienie nawiedzenia tego przybytku Pańskiego, każdego roku. Są również być może wierni, którzy modlą się tu po raz pierwszy. Wszyscy jednak mamy wspólną intencję, uproszenia Pana Jezusa o łaskę przebaczenia naszych grzechów i dar duchowego odrodzenia. Wszystkich serdecznie pozdrawiam i życzę bogactwa duchowych przeżyć, albowiem „lepszy jest jeden dzień w przybytkach Twoich, niż tysiące innych”. Niech zatem obecność w tym świętym miejscu będzie radosnym uwielbieniem Boga i wyrazem wdzięczności, za tak wiele łask już otrzymanych. Kościół mariawitów czci dzisiaj w sposób szczególnie uroczysty Matkę Bożą, w Jej tajemnicy Wniebowzięcia. W ten sposób pragnie jeszcze bardziej oddać cześć Maryi, jako królowej anielskiej, która zaraz po zaśnięciu z duszą i ciałem została wzięta do nieba. Ta, którą Bóg przeznaczył do godności Bożego macierzyństwa, wybrała najlepszą cząstkę uczestniczenia w dziele odkupienia. Jej życie, pełne świętości, zostało uwieńczone wywyższeniem ponad chóry anielskie. Niepokalana, wspomożenie wiernych, uprosiła swego Syna, aby Ten, ofiarował światu miłosierdzie; „jako ostatni ratunek dla świata, cześć Przenajświętszego Sakramentu i pomoc Maryi”. Od 116 lat ta święta idea – Dzieło Wielkiego Miłosierdzia, zrodziła wielką przemianę serc tych, którzy ją przyjęli. Oddali swoje życie w służbie dla Kościoła i do końca wytrwali w mariawityzmie. Miejmy nadzieję, że kolejne pokolenia również będą trwały w łączności z kościołem mariawitów i dadzą dobre świadectwo wiary dla dzieła Bożego. Potrzeba przecież gorliwych kapłanów i wiernych – czcicieli utajonego Pana, którzy z pomocą Matki Najświętszej, będą błagać o miłosierdzie dla całego świata. Bracia i Siostry. Historia minionych 100 lat dowiodła, że choć ludzkość uczyniła wielki skok cywilizacyjny, zwłaszcza w dziedzinie nauki i techniki, to ze smutkiem należy stwierdzić, że w tym czasie nastąpił wyraźny regres duchowy. Jest to rezultat spowodowany głębokim kryzysem ludzkich sumień, który sprawił tak wiele cierpień i tragedii. Obecnie także obserwujemy upadek wartości religijnych w życiu człowieka, w postaci relatywizmu moralnego i przerażającej formie laicyzacji, która wyklucza obecność Boga w rodzinie, małżeństwie, czy życiu społecznym. Mariawityzm został ofiarowany światu, aby przez cześć dla Eucharystii odrodzić ludzkie serca oraz wskazać, że jedynym źródłem ocalenia jest Pan Jezus. On jest pasterzem naszym i jedynie On przebłagany naszymi modlitwami, jest w stanie zatrzymać szaleńczy pęd niszczenia przez człowieka dzieła stworzenia i kroczenia drogą, która prowadzi do zatracenia. Bez oparcia życia na fundamencie Ewangelii, nie jesteśmy w stanie żyć w pokoju i przynosić dobre owoce. Bez Boga nic dobrego uczynić nie możemy, a jedynie zło, które rodzi sprawiedliwość Bożą. „zgubię świat cały, ostrzega Zbawiciel, bo nie daje mi chwały, tylko same zniewagi”. W objawieniach św. Marii Franciszki, jest też powiedziane, że Dzieło Miłosierdzia jest ostatnim ratunkiem dla świata, jest ostatnią szansą powstania z grzechów, opamiętania ludzi i powrotu do domu Ojca. Tym więc lekarstwem uzdrawiającym nasze dusze jest Chrystus, który przygotował życie wieczne dla tych, którzy Go umiłują. Wielokrotnie zapewniał, że On jest „chlebem życia” i tylko On ma moc odpuszczania grzechów i dzięki miłosierdziu swemu - uwalniania grzeszników od mocy złego. Bracia i Siostry, Objawienia, które otrzymała nasza Matka, wyraźnie wskazują, że to Bóg Ojciec „chce aby Syn Jego był uwielbiony na ziemi, utajony w Przenajświętszym Sakramencie”. Posłannictwo więc mariawityzmu, realizowane przez Kościół mariawitów, przez duchownych i wiernych, w głównej mierze polega na odrodzeniu żywej wiary i miłości dla Chrystusa, który pozostał z nami w Eucharystii, przez wszystkie dni aż do skończenia świata. Jako mariawici, powinniśmy dawać dobre świadectwo troski o chwałę Bożą dla obecnego w Przenajświętszym Sakramencie Chrystusa. Jest to wielka radość i szczęście, że Bóg nas wybrał i powołał do grona czcicieli Eucharystycznego Pana, do liczby błagających o miłosierdzie Boże. Jest to również wielka odpowiedzialność, przed Bogiem, abyśmy mogli godnie wypełnić swoje powołanie w Dziele Wielkiego Miłosierdzia. Miejmy nadzieję, że wypełnią się prorocze słowa, św. Marii Franciszki, rozszerzenia czci dla Eucharystycznego Baranka - „widziałam cały świat ogarnięty czcią dla Przenajświętszego Sakramentu”. Błagajmy Pana Jezusa, aby za pośrednictwem Królowej Anielskiej, Królowej Mariawitów – Najświętszej Maryi oraz za przyczyną naszej Założycielki – św. Marii Franciszki, liczba błagających o miłosierdzie tak potrzebne światu, nieustannie wzrastała. Módlmy się w tej Świątyni, aby zawsze obecny na ołtarzach Chrystus, odbierał należną chwałę i był uwielbiany nie tylko przez słowa modlitwy, ale także przez życie zgodne z przykazaniami Bożymi. Niech miłosierny Bóg, w Trójcy Świętej Jedyny, pobłogosławi wszystkich pielgrzymów, by mogli z radością wysławiać miłosierdzie Boże, które umocniło się nad nami, a prawda Pańska trwa na wielki. Bp M. Ludwik
Kazanie wygłoszone 15 sierpnia 2009 r. w Świątyni Miłosierdzia i Miłości w Płocku w uroczystość Wniebowzięcia NMP i rocznicę poświęcenia Świątyni. |
|
(Mariawita 7-9/2009) |