|
Fałszywi prorocy
Wystrzegajcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, ale wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po owocach. Czy zbierają z cierni winogrona lub z ostu figi? Każde zdrowe drzewo rodzi dobre owoce, a chore drzewo owoce złe. Nie może bowiem zdrowe drzewo rodzić złych owoców ani chore drzewo dobrych owoców. Każde drzewo, które nie rodzi dobrych owoców, nadaje się tylko do wycięcia
i spalenia. Poznacie ich zatem po owocach (Mt 7, 15-20).
Powyższy fragment Ewangelii według św. Mateusza skłania do zastanowienia, co znaczą słowa Pana Jezusa mówiące o prorokach przychodzących w owczej skórze, a którzy wewnątrz są wilkami? Czy były one skierowane tylko do ówczesnych słuchaczy, czy dotyczą również nas?
Instytucja proroków znana była w narodzie żydowskim w czasie starotestamentowym. Znane są też Księgi Proroków zaliczone do kanonu Pisma Świętego Starego Testamentu. Wiemy z ich pism jak ważną - pożyteczną rolę spełniali prorocy w dziejach wybranego narodu. To oni utrwalali w tym narodzie wiarę w jednego prawdziwego Boga, który Swą potężną mocą wyprowadził Izraelitów z niewoli egipskiej. Prawdziwi prorocy podtrzymywali wiarę w przyjście Mesjasza wybawiciela. Próbowali określić Jego przymioty i miejsce urodzenia. W chwilach trudnych dla narodu, np. niewoli nawoływali do pokuty i nawrócenia się do Boga. Budzili ducha i podtrzymywali wiarę w narodzie, przekonywali do trwania przy prawdziwym Bogu.
Prorok to człowiek, który występuje w imieniu Boga jako zwiastun i interpretator Woli Bożej. Prorok odróżniał się od pozostałych ludzi zarówno doskonalszym życiem jak też wyglądem i strojem. Eliasz miał płaszcz (1 Krl 19,13 i 19) z sierści (2 Krl 1,8). Płaszcz ze skóry owczej był oficjalną szatą proroków. Taki płaszcz wyróżniał proroka od innych ludzi. Bywało, że płaszcz taki nosili ludzie, którzy nie mieli do tego prawa. Mówi o tym Zachariasz opisując czasy ostateczne: "Owego dnia prorocy będą okryci pogardą za swoje widzenia prorockie; i aby się ukryć, nie będą już więcej nosić płaszcza z sierści" (Za 13,4). Byli też tacy, którzy nosili szaty proroków, ale nie żyli jak prorocy.
W Biblii sporo słyszymy o fałszywych prorokach. Jeremiasz spierał się z nimi. Wołali: "Pokój! Pokój, podczas gdy nie ma pokoju" (Jr 6,14; 8,11). Fałszywych władców i fałszywych proroków nazywano wilkami. Prorok Ezechiel w tragicznych chwilach narodu mówił: "Przywódcy są jak wilki rozdzerające zdobycz, rozlewają krew, zabijają ludzi, aby osiągnąć niesprawiedliwe zyski" (Ez 22,27). Sofoniasz przedstawia smutny obraz sytuacji w Izraelu: "Jego książęta są lwami ryczącymi, sędziowie jego - wieczornymi wilkami. Prorocy jego są lekkomyślni" (So 3,3-4). Prawdziwi prorocy zwiastowali ludowi prawdy im objawione nie troszcząc się o konsekwencje, jakie mogły ich od ludzi spotkać. Bywało tak, że prawdziwi prorocy byli prześladowani, fałszywi natomiast znajdowali uznanie u współczesnych. Z upływem czasu dokonywano weryfikacji - kto był prawdziwym a kto fałszywym prorokiem. Fałszywi prorocy schlebiali tłumowi, tam gdzie powinni ganić jego występki - grzechy, dbali o własną wygodę a nie o zwiastowanie prawdy.
W Nowym Testamencie przy opisie ofiarowania Pana Jezusa jest mowa o starcu Symeonie i Annie prorokini, którzy wypowiadali prorocze słowa o Dziecięciu Jezus i Jego matce Maryi. Przed publicznym wystąpieniem Pana Jezusa pojawia się Jan Chrzciciel - prorok stojący na pograniczu Starego i Nowego Testamentu, który nie tylko zapowiadał przyjście Mesjasza, ale wskazał na Pana Jezusa jako na Baranka Bożego, który gładzi grzechy. Jego surowy tryb życia i prawość charakteru opisują ewangeliści - żywił się szarańczą i miodem leśnym, nosił strój z sierści wielbłąda, odważnie gromił występki zarówno ludzi prostych jak i sprawujących władzę (Mt 3). Jan był pytany przez uczonych w piśmie: "Czy ty jesteś prorokiem?" Pan Jezus wyrzucał miastu Jeruzalem, że zabija i kamienuje proroków, którzy byli posłani przez Boga (Mt 23,37). Sam Pan Jezus też był nazywany prorokiem. Po wskrzeszeniu młodzieńca z Naim ludzie mówili: "Prorok wielki powstał wśród nas i Bóg nawiedził lud swój" (Łk 7,16).
Pan Jezus powiedział o Sobie: "Jam przyszedł w Imię Ojca Mojego, a nie przyjmujecie Mnie. Jeśli przyjdzie kto inny w imię swoje to tego przyjmiecie" (J 5,43). Przestrzega Pan Jezus przed fałszywymi prorokami i nauczycielami. Apostołom swoim zabrania nazywać się nauczycielami, bo jeden jest nauczyciel wasz: "A gdy wykonacie wszystko co wam poleciłem mówcie: słudzy nieużyteczni jesteśmy."
W czasach, gdy Pan Jezus nauczał znana była instytucja proroków. Dlatego Pan Jezus uczył jak odróżnić proroka dobrego od złego: "Z owoców ich poznacie ich". Tak jak drzewo bywa rozpoznane po owocach, tak i prorocy prawdziwi i fałszywi. Pan Jezus przyrównuje też Siebie do dobrego pasterza, który życie swoje daje, by owce jego miały żyzną karmę i zapewnione bezpieczeństwo. Najemnik takiej troski o owczarni nie ma, troszczy się przede wszystkim o własne bezpieczeństwo.
Instytucja proroków, którzy okazywali się dobrymi lub fałszywymi znana była w Kościele chrześcijańskim przynajmniej w pierwszym stuleciu. Ostatnia księga Nowego Testamentu (Apokalipsa) jest przecież księgą proroczą.
Święty Paweł apostoł w Efezie napominając starszych mówi: "Ja wiem, że po moim odejściu wnijdą wilcy drapieżni między was, nie szczędząc trzody. I z was samych powstaną mężowie mówiący przewrotność" (Dz 20,29). Apostoł przestrzega też przed tymi, którzy postępują jak wrogowie krzyża Chrystusowego, bo ich bogiem jest brzuch, a ich końcem jest zatracenie (Flp 3,18).
W Didache - Nauce Dwunastu Apostołów (11,8) jest takie pouczenie: "Nie każdy kto mówi w Duchu prorokiem jest, ale kto ma obyczaje Pańskie. Wszelki prorok, który naucza prawdy, a nie czyni tego, czego naucza, jest fałszywym prorokiem." We wspomnianym dziele Didache jest przepis, wskazówka jak odróżnić prawdziwego od fałszywego proroka. Wędrowny prorok "może pozostać jeden dzień, a jeśli potrzeba - drugi dzień, ale jeśli pozostaje przez trzy dni, to jest to fałszywy prorok. Nie powinien on o nic innego prosić jak tylko o chleb."
A co nam chce Pan Jezus powiedzieć w tej, przytoczonej wyżej, Ewangelii Świętej? Ludzi, którzy uważaliby się za proroków w dawnym stylu - nie spotykamy. Czy to znaczy, że w Kościele nie ma i nie będzie proroków? Prawda ostateczna została objawiona w Jezusie Chrystusie. Prorokiem prawdziwym jest nie tylko ten, kto przepowiada przyszłość, ale ten kto przekazuje objawioną prawdę Bożą. Prorokiem w tym znaczeniu są ludzie święci, duchowni, kaznodzieje, a także każdy człowiek - chrześcijanin, a nawet sumienie. Pismo Święte mówi, że w ostateczne czasy powstaną fałszywi prorocy i będą usiłowali zwieść nawet wybranych (Mt 24,24).
Kto lub co może być dla nas fałszywym prorokiem? Myślę, że każdy kto głosi błędną naukę o Bogu w Trójcy Świętej Jedynym. Prawdziwa nauka o Bogu Ojcu, Synu Bożym i Duchu Świętym zawarta w Piśmie Świętym, została określona na soborach ekumenicznych w pierwszym tysiącleciu chrześcijaństwa i jest konieczna do zbawienia.
Prorokiem fałszywym może być dla człowieka jego własne sumienie, jeśli po popełnionym grzechu nie karci go, ale usprawiedliwia tym, że inni przecież gorsze rzeczy czynią - dokonują większych kradzieży, lekceważą normy moralne, zdradzają się, ulegają różnym nałogom...
Prorokiem dobrym lub fałszywym mogą być media, które w naszych czasach mają tak ogromny wpływ na kształtowanie się postaw i opinii w społeczeństwie.
Fałszywymi prorokami mogą być ludzie, którzy stanowią prawo państwowe sprzeczne z prawem Bożym - Dekalogiem. Myślę o eutanazji, usankcjonowanej w niektórych krajach prawem państwowym. Myślę także o pewnych grupach z różnymi dewiacjami, którzy w sposób hałaśliwy domagają się prawnego równouprawnienia. Ostrzeżenie Pana Jezusa przed fałszywymi prorokami jest wciąż aktualne. Dlatego każdy człowiek powinien zastanowić się nad tym, czy jest pod kierunkiem dobrych nauczycieli i czy sam nie jest przypadkiem fałszywym prorokiem.
Czy jest tym zdrowym drzewem, które rodzi dobre owoce, czy chorym rodzącym owoce złe? "Dobry człowiek z dobrego skarbca swojego serca wydobywa dobro, a zły ze złego wydobywa zło, bo z obfitości serca mówią jego usta"(Łk 6,45).
bp M. Włodzimierz Jaworski
(Kazanie zostało wygłoszone podczas Nabożeństwa Słowa, 9 listopada 2005 roku w Katedrze Poznańskiej, w ramach obchodów IV Ekumenicznego Święta Biblii odbywającego się w dniach 6-9 listopada 2005 r.; Mariawita 10-12/2005)
|