|
- Sukcesja apostolska - Biskupi mariawiccy - Pionierzy mariawityzmu - Mariawityzm 100 lat temu - Działalność społeczna - Geneza parafii mariawickiej w Płocku - Kalendarium W Maryawicie nr 23 z 1907 r. w dziale "Dzieło Miłosierdzia - Historya Maryawitów" czytamy, m.in.: Kiedy na początku 1903 roku zaprowadziliśmy organizację w zgromadzeniu i podzieliliśmy je na trzy prowincye, prowincyałowie nasi ks.ks. Kowalski, Gołębiowski i Próchniewski 8 stycznia tegoż roku podali objawienia Maryi Franciszki i streszczoną historyę Maryawitów biskupom swoim. Gdy ks. Próchniewski podał swojemu biskupowi ks. Franciszkowi Jaczewskiemu rękopis z objawieniami i historyą - biskup nie wziął go nawet do ręki, tylko odpowiedział: "Mój panie, obawiam się rządu - nie chcę tego brać ; żebym w razie, gdy zdradzicie się przed rządem i mnie pytać będą, miał czyste oko i mógł powiedzieć, że nic o was nie wiem... Zresztą, żeby krytykować cudze objawienia, trzeba się znać na tem"... Usilne prośby ks. Próchniewskiego nie pomogły. Biskup wyszedł i nie chciał z nim więcej mówić. Arcybiskup Warszawski ks. Wincenty Popiel, gdy ks. Kowalski podał mu rzeczony rękopis, również nie chciał go wziąć ani czytać, a na prośby ks. Kowalskiego odpowiedział: "Nie chcę nic wiedzieć... Ja się na tym nie znam... Udajcie się do biskupa Ruszkiewicza"... (...) Biskup Płocki ks. Jerzy Szembek przyjął rękopis od ks. Gołębiowskiego, przeczytał go i na razie zdawało się, że poważnie rozpatrzy sprawę naszego zgromadzenia. Dnia 22 kwietnia 1903 roku wezwał ks. Gołębiowskiego, pod przysięgą odebrał od niego zeznania dotyczące objawień i życia Maryi Franciszki oraz stosunku jej do Maryawitów. 28 maja tegoż roku wezwał do siebie Maryę Franciszkę, żeby i od niej odebrać zeznania (...) Biskup Szembek sprzeniewierzył się powadze swego urzędu i nie lękał się pofałszować zeznań Maryi Franciszki, gdy przygotowywał sprawę naszą do przedstawienia jej w Rzymie. (...) Konsultator Inkwizycyi O. Pius de Langogne w lutym roku zeszłego ze sprawozdania biskupa Szembeka cytował nam takie rzeczy, o których nigdy nie słyszeliśmy od Marii Franciszki i których nigdy nie zeznawała. Wreszcie sam biskup Szmebek, w lipcu 1903 roku wyjeżdżając do Rzymu ze sprawozdaniem o nas, przechwalał się do kapłanów Płockich w te słowa: "Tak przedstawię sprawę mistyków w Rzymie, że będzie finis misticorum (koniec mistykom - przyp. red.)". Same więc słowa jego najlepiej świadczą o tendencyjnem sfałszowaniu objawień i zeznań Maryi Franciszki. (Maryawita 1907 rok, str. 363-366) Oprac. Pelagia Jaworska (Mariawita 1-3/2003) - Część pierwsza - Część druga - Część trzecia - Część czwarta - Część piąta - Część szósta - Część siódma - Część ósma - Część dziewiąta - Część dziesiąta - Część jedenasta - Część dwunasta |